Powódź powoli mija

Przez ostatnie dni wszędzie mówiono o powodziach na południu naszego kraju. Woda wyrządziła wiele szkód. Zniszczone mosty i nieprzejezdne drogi to nic w porównaniu do strat ludzi. Woda podtopiła wiele domów. Niby rząd oferuje pomoc pieniężną, ale co z tego? Co zrobiono po powodzi z roku 1997? Niewiele. Gdyby przez te kilka lat robiono cokolwiek to nie byłoby takich szkód. Słyszałem wywiad z jedną z mieszkanek najbardziej poszkodowanych terenów, która mówiła, że po tamtej powodzi po stronie czeskiej, na tej samej rzece utwardzono jej koryto, a oczywiście u nas nic nie zrobiono.

Taka jest prawda. Kiedy jest jakaś tragedia politycy robią wszystko, aby jak najbardziej się pokazać. Niestety potem nie robią nic, żeby zapobiec kolejnej katastrofie. Kończy się jedynie na obietnicach.

Film z kolejnej wielkiej powodzi w Kłodzku:




7 Komentarzy »

  1. Istrandir mówi:

    Ja współczuję tym ludziom, którzy przez powódź ucierpieli. Sam nigdy jej nie doświadczyłem. Po powodzi ’97 nie zrobiono prawie nic, a takie powodzie jakie mieliśmy ostatnio będą nas dręczyć jeszcze kilka ładnych lat…

    comment-bottom
  2. Lisu mówi:

    Na pewno, ponieważ nie znajdą się pieniądze na różne roboty np. poprawianie koryt rzek itd. W mojej miejscowości też wylała woda tak samo jak w ’97, ale na szczęście do samego domu nigdy nie doszła.

    comment-bottom
  3. Istrandir mówi:

    Po stronie czeskiej pieniądze się znalazły… Smutne.

    comment-bottom
  4. Czarny Pan mówi:

    To nie jest smutne. To jest tragiczne, politycy dużo gadają, a tam, gdzie jest naprawdę źle nie robią nic. Bo ok, są władze lokalne i to one powinny w takich wypadkach działać, ale niestety wszystko zależne jest od „wyżej usadowionych krzeseł”. Ja na szczęście mieszkam w mieście, gdzie rzeka groźną nie jest. Ale już np. ulice zamieniały się w niektórych miejscach w jeziora. Wszystko przez zatkane studzienki, złe wyprofilowanie odpływów lub ich brak…

    comment-bottom
  5. Lisu mówi:

    To właśnie jest Polska… Nigdy nie ma na nic pieniędzy, a co chwilę wymyślają jakiś pierdoły typu „wielka reforma” szkolnictwa.

    comment-bottom
  6. Czarny Pan mówi:

    No dokładnie. Dziś np. słyszałem w TVN24, że znowu mają być obrady, czy religia ma się wliczać do średniej, czy nie. Te ich „wielkie reformy”, jak to określiłeś, dotyczą już chyba największych bzdur, jakich tylko mogą.

    comment-bottom
  7. Lisu mówi:

    No i po co ma się ona wliczać? Poprostu robią kolejne problemy i wydają pieniądze podatników…

    comment-bottom

RSS z komentarzami do tego posta. TrackBack URL

Zostaw komentarz