Polacy w Afganistanie

Po ostatnich wydarzeniach stwierdziłem, że muszę napisać tego posta. Kilka dni temu media poinformowały nas o śmierci kpt. Daniela Ambrozińskiego. Nie przeczę, jest to tragedia zarówno dla rodziny, jak i dla wojska. Tylko teraz trzeba postawić pytanie: czy dałoby się tego uniknąć? Oczywiście.

Kpt. Daniel Ambroziński w Afganistanie pełnił obowiązki specjalisty w Zespole Doradczo-Łącznikowym. Na co dzień służył w 1. batalionie Kawalerii Powietrznej w Leźnicy Wielkiej, miał 32 lata. Pozostawił żonę i córkę.

Polacy w AfganistaniePo co Polacy pchają się na tak trudne misje? Najpierw Irak, teraz Afganistan. Nie za dużo nam już wojen? Jeszcze dobrze Polska nie podniosła się po II Wojnie Światowej, a my szukamy kolejnych wyzwań. Co z tego mamy? Nic. Zwykłym ludziom nie potrzebne są przecież śmigłowce wojskowe. Zresztą pewnie i tak będziemy znowu wykorzystani i nic nie dostaniemy. Podlizujemy się Amerykanom, a oni „używają” nas do brudnej roboty. Wizy dalej istnieją, a wymówką w ich zniesieniu są statystyki.

Śmieszą mnie dyskusje na temat uzbrojenia naszych żołnierzy. Wydajemy niepotrzebnie pieniądze na sprzęt wojskowy. Za tę kasę można by pomóc wielu ludziom. Talibowie są dobrze wyszkolonymi i uzbrojonymi wojownikami, dlatego walka z nimi to ryzyko z takim, czy innym asortymentem.

5 Komentarzy »

  1. Midv mówi:

    Jak to po co? :)
    Lizać dupę amerykanom, by potem zostać przez nich „wyruchanym”. Patrz Irak i Afganistan ;)

    comment-bottom
  2. Lisu mówi:

    Hehe… zgadzam się z Tobą :D Jak zwykle skończy się na niczym.

    comment-bottom
  3. LukasAMD mówi:

    ZSRR już było w Afganistanie, co pokazało doskonale, że nie zawsze doskonały sprzęt pozwoli wygrać każdą wojnę, w szczególności gdy wróg działa po partyzancku ;)

    IMO to misje to bezsens. Ktoś powie że jesteśmy w NATO to musimy się wywiązywać… to po cholerę było to paktu przystępować? W wypadku naszego kraju wystarczyłoby sformować niewielką ale w pełni zawodową, świetnie wyszkoloną i uzbrojoną niewielką armię. W wypadku większego konfliktu w europie i tak nie będzie co zbierać, więc po co nam to? Lepiej więcej pieniędzy dać na policję.

    comment-bottom
  4. Istrandir mówi:

    A ja jestem rozdarty. Z jednej strony uważam, że jesteśmy tam niepotrzebnie, z drugiej mam nadzieję, że to się jednak na coś przyda.

    comment-bottom
  5. Lisu mówi:

    Przyda się? Raczej więcej osób zginie. Moim zdaniem powinno być tak jak mówił Lukas. Mała armia tylko do nagłych wypadków.

    comment-bottom

RSS z komentarzami do tego posta. TrackBack URL

Zostaw komentarz